Nesze Jastrzębie

To były dobre lata dla Jastrzębia-Zdroju i dla Polski Wyróżniony

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Dział:: AKTUALNOŚCI

O mijającej kadencji Parlamentu rozmawiamy z Grzegorzem Matusiakiem, jastrzębskim posłem, kandydatem do Sejmu.

 

- Dobra zmiana, jak mówi się o rządach PiS, jest dobra także dla Jastrzębia-Zdroju?

- Nasz bilans wygląda bardzo korzystnie. O Jastrzębiu mówi się nie tylko w kontekście udanej restrukturyzacji JSW, ale także przy okazji rządowych inwestycji, które są planowane na Śląsku.

 

- Ma Pan na myśli projekt przywrócenia kolejowych połączeń pasażerskich z naszym miastem?

- Przywrócenie połączeń kolejowych jest warunkiem zrównoważonego rozwoju naszego miasta. Dzięki staraniom mojego środowiska politycznego pociągi wrócą do Jastrzębia-Zdroju, a zagwarantował to premier Mateusz Morawiecki w rządowym programie „Kolej plus”. W dodatku, po ubiegłorocznych wyborach samorządowych mamy kolejnego sojusznika w osobie Jakuba Chełstowskiego, nowego marszałka województwa śląskiego. Przywrócenie połączeń kolejowych z naszym miastem jest projektem ponadlokalnych. Przychylne władze województwa są dodatkową gwarancją dla tej inwestycji.

 

- Co dobrego oprócz kolei?

- Cały szereg inwestycji infrastrukturalnych, jak choćby remont drogi wojewódzkiej 933 z Jastrzębia-Zdroju przez Mszanę do Wodzisławia Śląskiego. To jedna z najbardziej wyczekiwanych inwestycji drogowych w tej części regionu. Warto też pamiętać o sprawach mniejszych, ale bardzo ważnych dla lokalnych społeczności. Takim przykładem może być rządowe wsparcie dla budowy sali koncertowej dla jastrzębskiej szkoły muzycznej. Skutecznie zabiegałem o tę dotację u wicepremiera Piotra Glińskiego. Rządy PiS cechuje także umiejętna reakcja na sytuacje kryzysowe. Nie mielibyśmy pediatrii w jastrzębskim szpitalu, gdyby nie szybka interwencja władz centralnych i wojewódzkich. To tylko kilka przykładów na to, że rząd Prawa i Sprawiedliwości okazał się naprawdę dobrą zmianą.

 

- Jest Pan wiceprzewodniczącym sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Czy sztandarowe programy PiS mają być receptą na społeczno-socjalne problemy Polaków?

- Nie mają być - tyko są. Czy ktoś policzył, ile polskich rodzin w tym roku po raz pierwszy pojechało z dziećmi na wakacje? To zaledwie jeden z wielu pozytywnych efektów programu Rodzina +. To samo można powiedzieć o trzynastej emeryturze.

 

- Czy to nie jest rozdawnictwo pieniędzy, przyzwyczajanie ludzi do życia na koszt Państwa?

- Już na etapie prac przygotowawczych nad programami społecznymi w sejmowej komisji, której przewodniczę, posłowie opozycji atakowali mnie tego typu „argumentami”. Taka opinia obraża miliony ciężko pracujących Polaków i tych, którzy na głodowe emerytury pracowali przez całe, swoje życie. Tak krzywdzące oceny wygłaszają tylko ci, którzy korzystając z przywilejów władzy już dawno stracili kontakt z rzeczywistością. Dla mnie państwo musi stać na straży rodziny i najsłabszych. Rozumiem oczywiście, że praktyczna realizacja obietnic wyborczych Prawa i Sprawiedliwości nie wszystkim musi się podobać.

 

- Czy więc godność to jedynie programy społeczne takie jak np. Rodzina+?

- Nie, tylko jeden z elementów. Równie ważna jest godność pracy. Każdy ma prawo do godnej zapłaty za swoją pracę, dlatego rząd PiS podwyższa i nadal będzie podwyższał płacę minimalną do 4 tys. zł miesięcznie. Polska nie może być wiecznym rezerwuarem taniej siły roboczej. Ale godność to też prawo do pracy. Rząd PO PSL doprowadził górnictwo na skraj bankructwa, kilka lat temu mówiło się o likwidacji śląskich kopalń, a Kompania Węglowa i JSW tonęły w długach. Do protestujących górników walczących o miejsca pracy w Jastrzębiu-Zdroju policjanci strzelali gumowymi kulami. O skali patologii w tutejszych kopalniach przekonałem się stojąc na czele zespołu specjalistów, którzy przygotowali audyt, będący podstawą zakończonej sukcesem, reformy naszego górnictwa. Dziś spółki górnicze przynoszą miliardy złotych zysku i szukają ludzi do pracy. Kilka dni temu JSW uruchomiła nową kopalnię.

Kolejnym przykładem mogą być deputaty węglowe, które dzięki także moim staraniom dopiero teraz zostały wypłacone w postaci rekompensat. Szczególnie sobie cenię to, że udało mi się doprowadzić do tego, że pieniądze dostały i nadal dostają wdowy i sieroty po zmarłych górnikach. To przecież przywracanie godności poprzez sprawiedliwość.

 

Rozmawiał: Jerzy Filar

Wyświetlony 99 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 08 październik 2019 10:01

Kontakt z redakcją

tel.: 32 209 18 18
kom.: 509 797 881

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Dołącz do nas na Facebooku

Licznik odwiedzin

0538904
Today
Yesterday
This Week
This Month
Last Month
All days
1434
2231
6054
27619
45772
538904

Your IP: 34.204.189.171
Server Time: 2019-10-17 18:20:33